Budowa maszyn:
Na wykładach aula zawsze świeciła pustkami. Toteż, kiedy na egzaminie stawiła się cała kompania i aula była do ostatniego miejsca wypełniona, wykładowca ze zdziwieniem zaczął:
- Panowie - nie wiedziałem, że Was jest aż tylu. Pewnie większość z Was mnie nie zna, więc pozwolicie, że się przedstawię. Moje nazwisko S., a przedmiot i dzisiejszy egzamin to - budowa maszyn.
Szkoła Główna Służby Pożarniczej
Losowe Dowcipy:
Po napadzie janosikowych zbójników, spogląda gazda na zglisz... Więcej
Siedzi Szkot i płacze. Pzrzechodzi obok jego sąsiad i pyta s... Więcej
- Wojtek, wyście taki mądrala, wsytko prawie wiycie, to powi... Więcej
Do apteki wszedł mężczyzna I poprosił o możliwość rozmowy z ... Więcej
Prawo, wstęp do prawoznawstwa, dr D. Student się wynurza uda... Więcej
